wtorek, 30 grudnia 2014

Cydr-ocena: Premium Saider (Polska)

Premium Saider (Polska)

kraj pochodzenia: Polska
producent: Kamron
objętość: 330 ml
zawartość alkoholu: 4,5 %
kapsel: tradycyjny
cena: 4,74zł za 330 ml (Auchan, Gdańsk)
cena za 1 litr: 14,36 zł



Idea bloga Cydromania polega też na tym, by testować także te cydry, które zanim się spróbuje, już wiadomo jaką mniej więcej ocenę dostaną... Ale cóż - obowiązek obowiązkiem. Premium Saider dość często pojawia się na (zwłaszcza supermarketowych) półkach. Dlatego nie mogło zabraknąć jego oceny.

Kupując Saidera miałam złe przeczucia, które niestety się potwierdziły. Już etykieta wzbudza niepokój - w składzie jest wino jabłkowe, ale na pierwszym miejscu woda. Z tego wynika, że to po prostu rozcieńczone wino z dodatkiem soku jabłkowego i cukru. Jak możecie się domyślić nie smakuje zbyt wybornie. Od razu rzuca się w oczy charakterystyczny dla koncentratów smak i zapach jabłek, ewidentnie sztucznie podkręcony. I oczywiście pytanie - czy to jest w ogóle cydr? Skład na tylnej etykiecie na to nie wskazuje, natomiast przednia etykieta owszem.

Etykieta jest ładna. To chyba jedyny plus, a zarazem pułapka dla niczego nieświadomego amatora cydru. Pomimo, że piłam gorsze wynalazki, to myślę, że możecie sobie Saidera po prostu odpuścić.

Cydr-ocena: 1,75/5



wtorek, 16 grudnia 2014

Cydr-ocena: Strongbow Apple Ciders Gold (Anglia)

Strongbow Apple Ciders Gold (Anglia)


kraj pochodzenia: Anglia
producent: Heineken
importer: Grupa Żywiec
objętość: 330 ml
zawartość alkoholu: 4,5 %
kapsel: tradycyjny
cena: 4,59 zł za 330 ml (Carrefour, Gdańsk)
cena za 1 litr: 13,90 zł


Współczesny Strongbow to chyba najbardziej rozczarowujący cydr angielski. Marka, która powstała w 1962 roku jako cydr wytrawny i po pewnym czasie kultowy, obecnie funduje nam ulepek z syropu glukozowo-fruktozowego zabarwiany karmelem. Skład importowanego do Polski przez Grupę Żywiec Strongbowa jest naprawdę koszmarny. Smak też bez szału (choć tu muszę przyznać, że zdarzają się gorsze rodzime ulepki). Jedyny plus to chyba to, że pełny skład trunku jest przykładnie podany na etykiecie - przypuszczam, że wiele innych "cydrów" wyprodukowano z podobnych składników, ale nie jest to odnotowane.

Nie bez powodu #ciderpolice tak krytykuje markę Strongbow. Przykre.

Cydr-ocena: 1,5/5


czwartek, 11 grudnia 2014

Czym jest "cider police"?


Czym jest tzw. "policja cydrowa"?

Tak! Policja cydrowa istnieje od czerwca 2011 roku i ma swoje dowództwo na Twitterze (Cider Police HQ). Celem tej inicjatywy jest "zwalczanie zbrodni przeciw cydrom" (oryg. fighting crimes against cider).

Profil dowództwa cider police obserwuje ponad 1100 osób, natomiast lokalne policje (SW czyli południowo-zachodnią oraz NE - północno-wschodnią) śledzi ponad 300 fanów. Liczby te nie powalają na kolana, to samo dotyczy hasztagów #ciderpolice, które na Twitterze pojawiają się dość rzadko (najwięcej było ich w 2011 roku), a na Instagramie pojawiły się zaledwie dwa wpisy otagowane w ten sposób.

Pomimo niewielkiego zasięgu akcji (głównie skierowana jest do użytkowników brytyjskich), uważam, że inicjatywa jest fajna i pożyteczna. Idea polega na oznaczaniu wpisów dotyczących podróbek cydrów hasztagiem #ciderpolice oraz opcjonalnie prawdziwych cydrów jako #realcider. Na celowniku cydrowej policji znalazły się głównie marki: Strongbow, Krapperberg oraz Magners.

Do napisania tej notatki skłonił mnie Franciszek Machalica i jego hasztag #ciderpolice pod recenzją miodowego Cydru Lubelskiego na Facebooku :P 

Wpis na Twitterze informujący o "narodzinach" hasztagu #ciderpolice :)

czwartek, 4 grudnia 2014

Cydr-ocena: Cydr Lubelski - jabłko na miodzie (Polska)

Cydr Lubelski (Polska)

jabłko na miodzie / jabłko suszone na miodzie

kraj pochodzenia: Polska
producent: Ambra SA, Warszawa
objętość: 330 ml
zawartość alkoholu: 4,5%
kapsel: twist-off
cena: 4,19 zł (Carrefour, Gdańsk)
cena za litr: 12,70 zł

Cydr Lubelski jest w chwili obecnej jedną z najlepiej rozpoznawalnych marek cydrowych w Polsce. Nawet po wpisaniu #cydr na Instagramie naszym oczom pokażą się głównie Cydry Lubelskie :)

Spotkałam się z dwoma wersjami miodowymi - "jabłko na miodzie" oraz "jabłko suszone na miodzie". Mają różne etykiety, ale ciężko mi ocenić czy to ten sam trunek czy nie (testowałam te dwie różne wersje w znacznym odstępie czasu i o ile mogę się odnieść do różnic w stosunku do klasycznego Lubelskiego, to jednak ciężko rozróżnić wersje miodowe).

O klasycznym Lubelskim możecie przeczytać: TUTAJ

Co różni klasyczne jabłko od jabłka na miodzie? Jak sama nazwa wskazuje - kwaśny smak jabłka został przełamany naturalnym miodem (podobno gryczanym). Moja subiektywna ocena - Lubelski miodowy jest znacznie lepszy od klasycznego. Dodatkowo świetnie nadaje się do zimowych grzańców, wystarczy dodać do niego trochę miodu, sok z pomarańczy, skórkę pomarańczową i np. imbir i/lub goździki. 

Cydr-ocena: 3,25/5



środa, 3 grudnia 2014

Cydr-ocena: Carrefour Cidre Bouché de Bretagne Brut (Francja)

Carrefour Cidre Bouché de Bretagne Brut (Francja)


kraj pochodzenia: Francja
producent: EMB 35096A, Domagné (Ille-et-Vilaine)
importer: Carrefour, Polska
objętość: 750 ml
zawartość alkoholu: 4,5 %
kapsel: korek
cena: 12,99 zł za 750 ml (Carrefour, Gdańsk)
cena za 1 litr: 17,30 zł




Francuski cydr wytrawny produkowany dla marki Carrefour jest dostępny dokładnie w takiej samej formie i opakowaniu we wszystkich krajach, do których sieciówka dotarła. Czyli kupując go w Polsce, mamy pewność, że Francuzi piją taki sam trunek. To na pewno duży plus. A Cidre Bouché de Bretagne jest to po prostu dobry "codzienny" cydr.

Cidre Bouché de Bretagne produkowany jest z soku z jabłek cydrowych z regionu Bretanii (rozlewany oraz pakowany w malutkiej miejscowości Domagné). Żeby nie było tak różowo - w składzie ma także fermentowany koncentrat. Na szczęście nie jest z niego zrobiony w całości.

Kolor cydru jest miodowy. Mocno się pieni przy nalewaniu, ale pianka szybko znika. Zapach sfermentowanych jabłek jest dość intensywny. Cydr jest świeży i na końcu cierpko-kwaśny. Producent poleca go do serów i naleśników. Nie mogę się z tym nie zgodzić, natomiast amatorom cydru polecam go, jak już wspomniałam, na co dzień.

Dla porównania możecie zapoznać się z ocenami innych francuskich cydrów:
Bio Village Cidre Bouché (3.75)
Duché de Longueville Cidre Brut (4.75)

Cydr-ocena: 4/5



niedziela, 23 listopada 2014

Urlopowy mini-test cydrów

Będąc na krótkim urlopie Cydromaniacy testowali cydry "w ciemno".
Testowali: Kasia i Bartek

Na stół trafiły cydry takie jak:
- Cider Inn Czerwony
- Cydr Polski Złoty Sad
- SHEPPY's Kingston Black

Nie wiedzieliśmy, który cydr pijemy w danej chwili. A wyniki testów wyglądały tak:

Cydr nr 1
kolor - miodowy
zapach - pierwszy kontakt ziemisty, po napowietrzeniu/otwarciu - piwniczny
smak - mocno czuć kwasowość, która przykrywa owocowy, wytrawny smak
drobne bąbelki

Cydr nr 2
kolor - jasny słomkowy
zapach - silne uderzenia jabłka (zdecydowanie nienaturalne), po napowietrzeniu/otwarciu - brak zmian
smak - słodki, lekko musujący sok jabłkowy, nie czuć śladów fermentacji
duże bąbelki (jak w napojach gazowanych typu cola)

Cydr nr 3 
kolor - bardzo jasny słomkowy
zapach - bardzo lekki jabłkowy, praktycznie niewyczuwalny, po napowietrzeniu/otwarciu - lekko owocowy
smak - mocny smak "piwniczny" sfermentowanego soku, lekko słodki na końcówce
drobne bąbelki

Faworytem został cydr numer 3, którym okazał się Cider Inn - prywatnie mój ulubieniec :) Na drugim miejscu uplasował się cydr nr 1 czyli angielski Sheppy's. Niestety na tle innych znanych nam "brytyjczyków" wypadł dość słabo. Najgorzej oceniliśmy cydr nr 2 czyli Złoty Sad wyprodukowany dla Żabki przez Warwin. Niestety nie smakował wcale lepiej niż Warka Premium Cider - to jakby sok jabłkowy z lekkim dodatkiem wódki (coś a la gotowy drink).

A tutaj garść informacji o testowanych cydrach:

Cider Inn Czerwony - cydr-ocena TUTAJ
zawartość alkoholu: 7%
producent: JRBB, Warszawa
cena: 8,90 zł za 0,33 l (Organic Farma, Gdańsk)
cena za 1 l = 27 zł

Sheppy's Kingston Black
zawartość alkoholu: 7,2%
producent: Sheppy’s Cider Limited, Somerset 
importer: BRN Services
cena: 21,50 zł za 0,5 l (Kuchnie Świata, Gdańsk)
cena za 1 l = 43 zł

Cydr Polski Złoty Sad - cydr-ocena Warka Premium TUTAJ
zawartość alkoholu: 4,5%
producent: Warwin SA, Warka
cena: 2,99 zł za 0,33 l (Freshmarket, Gdańsk)
cena za 1 l = 9 zł


P.S. Widoczny na zdjęciu cydr Carrefour Brut został oceniony osobno i nie "w ciemno". Ocena na blogu niebawem.






środa, 12 listopada 2014

Cydr-ocena: gruszeczniki Stassen i Cider Inn

Stassen Poire (Belgia)

kraj pochodzenia: Belgia
producent: Stassen
importer: Piotr i Paweł
objętość: 750 ml
zawartość alkoholu: 4,5 %
kapsel: korek
cena: 12,99 zł za 750 ml (Piotr i Paweł, Gdańsk)
cena za 1 litr: 17,30 zł

Cider Inn Perry (Polska)

kraj pochodzenia: Polska
producent: JRBB Warszawa
objętość: 750 ml
zawartość alkoholu: 4,5 %
kapsel: tradycyjny
cena: 8,90 zł za 330 ml (Organic Farma, Gdańsk)
cena za 1 litr: 27,00 zł

Przedstawiam test dwóch gruszeczników (czyli cydrów gruszkowych). Przedstawione tu gruszeczniki to nie podróbki w stylu "cydr jabłkowy o smaku gruszki", ale prawdziwy przefermentowany sok gruszkowy. Co ciekawe w porównaniu na linii Belgia-Polska, nasz rodzimy perry wypada lepiej. Choć obydwa są dobre.

Stassen to bez wątpienia świetny producent cydrów masowych. Nawet cydry smakowe (owoce cytrusowe, owoce leśne, z bzem) tej marki są naprawdę dobre. Stassen Poire może jednak być rozczarowaniem dla amatorów gruszek, ponieważ ich smak nie jest w tym trunku zbyt intensywny. Ma lekki gruszkowy zapach, jest dosyć słodki. O ile jest całkiem dobry, to jednak w porównaniu z innymi produktami Stassena wypada słabo. Z kolei na etykiecie możemy przeczytać, że to właśnie ten produkt jest jednym z najlepszych tego producenta.

Cydr-ocena: 3,25/5



Cider Inn Perry jest zdecydowanie bardziej gruszkowy i mniej słodki od Stassena (półwytrawny). Słodycz czuć głównie na końcówce. Smak długo pozostaje w ustach. Wyprodukowano go z moszczu gruszkowego, cukru, a za fermentację odpowiadają drożdże winne. Dla amatorów gruszek produkt wręcz idealny. Prywatnie nie przepadam za gruszkami, więc nie będzie stałym gościem na moim stole.

Cydr-ocena: 4/5





niedziela, 9 listopada 2014

Cydr-ocena: Westons English Vintage Cider 2012 (Anglia)

Westons English Vintage Cider 2012 (Anglia)


kraj pochodzenia: Anglia
producent: H. Westons & Sons Ltd.
importer: Kamron, Kielce
objętość: 750 ml
zawartość alkoholu: 7,3 %
kapsel: zakrętka
cena: 25 zł za 750 ml (Balsam Cafe, Gdańsk)
cena za 1 litr: 33 zł

Angielski cydr Westons English Vintage Cider rocznik 2012 jest półwytrawny i mocny (7,3%), ale tych wyższych jak na cydr procentów w ogóle nie czuć w smaku. Jest trochę cierpki, ale to akurat plus. Minusem jest zbyt duża ilość bąbelków. Podsumowując - niezły angielski cydr prosto z brytyjskiego pubu. Niestety cena jest całkowicie niewspółmierna do jakości, za znacznie niższą cenę można w Polsce dostać cydry angielskie w podobnej jakości, jak również cydry polskie i francuskie, które są lepsze.

Według składu na etykiecie wyprodukowany jest z przefermentowanego soku jabłkowego, wody i cukru. Dojrzewa w starych dębowych kadziach. Ma status produktu lokalnego - produkowany jest tylko z jabłek z regionu. 

Westonsa Vintage można zakupić w butelce 750 ml lub wypić na miejscu w Balsam Cafe w Gdańsku w półlitrowej karafce. 

Cydr-ocena: 3,5/5  



piątek, 31 października 2014

Cydr-ocena: Cydr Majątek Sławno (Polska)

Cydr Majątek Sławno (Polska)


kraj pochodzenia: Polska
producent: "Ata" Sławno
objętość: 750 ml
zawartość alkoholu: 7 %
kapsel: korek
cena: 15 zł za 750 ml (Smaki Podhala, Kraków)
cena za 1 litr: 20 zł

Cydr z Majątku Sławno to prawdziwy rarytas. Cieszę się, że udało mi się go kupić, ponieważ nie jest szeroko rozpowszechniony. W smaku jest bardzo podobny do cydrów normandzkich, także wizualnie jest do nich zbliżony (kolor, opakowanie).

Ma zrównoważony i bogaty smak, zapach sfermentowanych jabłek. Według informacji z etykiety, wyprodukowano go ze świeżego soku jabłkowego i szlachetnych drożdży winiarskich (i to czuć!). Podsumowując - jest czym się delektować. Dodatkowym plusem jest 7-procentowa zawartość alkoholu, to sporo jak na cydr, a według mnie właśnie cydry mające około 6-7% smakują najlepiej.

Cydr jest półsłodki, ale pomimo, że wolę trunki wytrawne to ten naprawdę przypadł mi do gustu. Cena jest adekwatna do jakości. Tak więc pozostaje tylko polecać :) 

Cydr-ocena: 4,5/5




sobota, 11 października 2014

Medale ENOEXPO 2014 dla polskich cydrów

W dniu 9 października 2014 w Krakowie odbyło się posiedzenie Komisji Konkursowej VI Konkursu Polskich Win i Cydrów ENOEXPO 2014. 
Komisji przewodniczyli: Mariusz Kapczyński, Wojciech Bosak i Agnieszka Wyrok-Rousseau.
Konkurs to wstęp do 12. Międzynarodowych Targów Wina, które odbędą się w Krakowie w dniach 5-7 listopada 2014.

Komisja oceniała nie tylko wina, ale i polskie cydry. Przyznano 5 złotych medali, 4 srebrne i 5 brązowych. A oto klasyfikacja:

Medale złote:
- Smykań Cydr 2013 Cuvee, Jakub Lorek, Marcin Lorek,
- Cydr Ignaców Antonówka 2013
- Włodowo Musujące Pasteryzowane 2013, Kwaśne Jabłko
- Cydr Ignaców Grochówka, Kronselka, Antonówka 2013
- Świątki 2013, Kwaśne Jabłko

Medale srebrne:
- Świątki Musujące 2013, Kwaśne Jabłko
- Cydr z Gaja 2012, Winnica Gaj
- Miłakowo Musujące 2013, Kwaśne Jabłko
- Włodowo 2013, Kwaśne Jabłko

Medale brązowe:
- Włodowo Musujące 2013, Kwaśne Jabłko
- CYDRrr z Psiej Budy Couvee E Musujący 2013/2014, Psia Buda
- Cider Inn 2 x Głębszy Smak, JRBB
- Cider Inn Wytrawny 2014, JRBB
- Cydr Lodowy z Trzebnicy, Henryk Nowakowski

SPECJALNE WYRÓŻNIENIE „Za odwagę i oryginalność”
Smykań Cydr Krasny 2013, Jakub Lorek, Marcin Lorek

Z całego zestawienia najbardziej cieszy mnie fakt, że mój faworyt - Cider Inn (Wytrawny oraz 2 x Głębszy Smak) - wystartował do konkursu obok cydrów rzemieślniczych, sam będąc może nie masówką, ale jednak nie jest też niszowy. Mimo tego otrzymał brąz nie ustępując daleko znakomitym trunkom rzemieślniczym. To świadczy niewątpliwie o jakości :)
Więcej informacji o Konkursie oraz szczegóły oceniania na stronach:

piątek, 10 października 2014

Cydr-ocena: Dzik Polski Cydr (Polska)

Dzik Polski Cydr (Polska)

kraj pochodzenia: Polska
producent: VIN-KON, Konin dla Integrator sp. z o.o., Warszawa
objętość: dostępny w butelkach 330 ml i lany z beczki
zawartość alkoholu: 4,5 %
kapsel: twist-off

cena lanego Dzika: 12 zł za 0,5 l - Bobby Burger, Warszawa

Z początkiem października 2014 otrzymałam przesyłkę od producenta cydru Dzik. W paczce były buteleczki 330 ml - czyli "oswojone" wersje Dzika, który jeszcze do niedawna podawany był tylko prosto z beczki. 

Dzika piłam już wcześniej - jako dodatek do burgera w Bobby Burgerze w Warszawie. Trzeba przyznać, że było to udane połączenie. Dzik dobrze wycelował w odbiorców - podawany jest głównie w knajpach z kega (także w wersji gruszkowej, której jeszcze nie piłam) i według mnie to idealne miejsce na jego spożywanie. Do burgera lub jako alternatywa knajpianego piwa nadaje się świetnie. Podsumowując cydr Dzik jest niezłym średniakiem, dostępnym w coraz szerszym zakresie już nie tylko w Warszawie. Smak troszkę go wyróżnia na tle innych średniaków - jest bardziej kwaśny (dziki?), ale mam wrażenie, że trochę brakuje mu takiego prawdziwego dzikiego pazura.

Dzik ma standardową zawartość alkoholu - 4,5% i skład - sfermentowany sok jabłkowy, jest lekko gazowany, zapach nie jest intensywny. Cydr Dzik otrzymał w sierpniu 2014 certyfikat "Doceń Polskie".

Cydr-ocena: 3/5



poniedziałek, 29 września 2014

Cydr-ocena: Cydr Mocny Jabcok (Polska)

Cydr Mocny Jabcok (Polska)

kraj pochodzenia: Polska
producent: Tłocznia Maurer, Łącko
objętość: 500 ml
zawartość alkoholu: 6,6 %
kapsel: zatrzaskiwany korek
cena: 9,99 zł (Smaki Podhala, Kraków)
cena za litr: 19,98 zł

Cydr Mocny Jabcok to naprawdę dziwny cydr. Po pierwsze cieszę się, że udało mi się go kupić i to praktycznie w centrum Krakowa. Niestety pierwszy łyk wywołał u mnie zdziwienie i raczej mi się nie spodobał. Dopiero z każdym kolejnym Jabcok zyskiwał w moich oczach.

Mocny Jabcok ma 6,6% alkoholu co klasyfikuje go pośród cydrów mocniejszych. Jednakże w smaku praktycznie nie czuć alkoholu. Czuć natomiast wytrawny i na 100% naturalny smak oraz drobne bąbelki (według informacji z etykiety jest to własne CO2). Jest lekko kwaśny, mętny, ale zarazem nie jest gęsty. Zapach niestety jest mało intensywny, a smak trochę jakby rozwodniony. Jednak główną zaletą tego cydru jest naturalność (moszcz jabłkowy z jabłek eko) i wytrawność. Polecam z całego serca, ale tylko koneserom. Amatorzy słodziaków z supermarketów na pewno w nim nie zasmakują.

Dodać jeszcze mogę, że opakowanie jest atrakcyjne - ładna etykieta oraz butelka z zatrzaskiwanym korkiem. Taka butelka to gratka dla amatorów ręcznie robionych trunków - po spożyciu Jabcoka i umyciu można ją użyć jeszcze raz.

Cydr-ocena: 3,75/5



niedziela, 14 września 2014

Cydr-ocena: Cydr Słowiański (Polska)

Cydr Słowiański (Polska)


kraj pochodzenia: Polska
producent: MIK Group Dąbrowa Tarnowska
objętość: 330 ml
zawartość alkoholu: 4,5 %
kapsel: tradycyjny
cena: 11,00 zł (Alchemia, Kraków)
cena za litr: 33,33 zł

Po Cydrze Słowiańskim spodziewałam się dużo więcej niż otrzymałam. Ładna oprawa graficzna, malutka ulotka pomysłowo zawinięta przy butelce, no i kultowe miejsce, w którym go kupiłam czyli krakowska Alchemia.

Niestety - moje pierwsze wrażenie pokrywało się z wrażeniem jeszcze dwóch znajomych - smakuje jak "ruski szampan". Czyli da się pić, ale nie za taką cenę i nie spodziewając się cydru... Jest dosyć kwaśny. Trzeba przyznać, że smak ma unikalny w porównaniu z innymi polskimi cydrami, ale zdecydowanie nie przypadł mi do gustu. 

Cydr-ocena: 2,75/5


piątek, 29 sierpnia 2014

Cydr-ocena: Cider Inn Śliwkowy (Polska)

Cider Inn Śliwkowy (Polska)


kraj pochodzenia: Polska
producent: JRBB, Warszawa
objętość: 330 ml
zawartość alkoholu: 7,5 %
kapsel: tradycyjny
cena: 14,99 zł (Organic Farma, Gdańsk)
cena za litr: 45,40 zł

Śliwkowy Cider Inn to bez wątpienia unikat na polskim rynku. Jest to cydr ze śliwek, a raczej w analogii do jabłecznika i gruszecznika powinien nosić nazwę śliwecznika :) Producent nazywa go po prostu winem śliwkowym (etykieta).

Smak, skład, kolor i spora zawartość alkoholu to duże plusy tego napoju. W smaku czuć cierpkie pestki, ale jest też słodkawy. Trochę przypomina lekką nalewkę. Ma dużo drobnych bąbelków. Chociaż sposób produkcji jest podobny jak w przypadku jabłkowych i gruszkowych Cider Inn-ów, to jest to jednak "inna bajka" - co nie znaczy, że gorsza! Na pewno warto spróbować. Producent zapewnia na etykiecie, że napój wyprodukowano z moszczu śliwkowego z dodatkiem drożdży winnych - stąd też pewnie trochę zaporowa cena. 

Ciekawostką jest to, że śliwkowy Cider Inn smakuje też nieźle "na ciepło". Niestety większości polskich cydrów przemysłowych, jeśli nie są schłodzone, nie da się pić.

Cydr-ocena: 4,25/5



poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Cydr to nie piwo - Cydr to nie wino (infografika)

Cydr to nie piwo - Cydr to nie wino

Infografika powstała ze względu na modne ostatnio mylenie piwa lub wina z cydrem, a także niefortunne porównania z tymi napojami. Nie bez powodu piwo nazywane jest piwem, wino winem, a cydr cydrem... Są to przecież różne napoje alkoholowe. 

Nie od dziś wiadomo, że Internet wszystko przyjmie. Jednakże jako prawdziwy cydromaniak czuję obowiązek prostowania niektórych informacji :) Liczę na Was - udostępniajcie cydromaniakową infografikę!


czwartek, 21 sierpnia 2014

Cydr-ocena: Dobroński Perry (Polska)

Dobroński Perry (Polska)


kraj pochodzenia: Polska
producent: Jantoń SA
objętość: 275 ml
zawartość alkoholu: 4,5%
kapsel: twist-off
cena: 4,99 zł (Bomi, Gdańsk)
cena za litr: 18,14 zł

Cydr Dobroński Klasyczny został oceniony tutaj.

Perry Dobroński to całkiem miła niespodzianka. O ile klasyczny Dobroński to średniak, to Perry smakuje całkiem nieźle. Oczywiście pomijam fakt z czego jest zrobiony - na etykiecie widnieje tylko informacja, że powstał na bazie soku gruszkowego. Czyli nie jest to gruszecznik fermentowany z moszczu gruszkowego. Jednak smak jest naprawdę dobry, trochę słodki i trochę kwaśny. Można się skusić. Z wszystkich trzech Dobrońskich (klasyczny, cynamonowy, perry) jest zdecydowanie najlepszy.

Cydr-ocena: 2,75/5



czwartek, 14 sierpnia 2014

Cydr-ocena: Polski Cydr Rumiany (Polska)

Cydr Polski Rumiany (Polska)


kraj pochodzenia: Polska
producent: TIM S.A. Bielsko-Biała
objętość: 750 ml
zawartość alkoholu: 4,5%
kapsel: zakrętka
cena: 12,99 zł (Alma, Kraków)
cena za litr: 17,32 zł

Cydr Polski Rumiany to niespodzianka. W dodatku miła. Kiedyś, zanim jeszcze prowadziłam bloga Cydromania, skusiłam się na Cydr Polski Klasyczny i nie byłam w stanie wypić całej butelki. Dlatego nie spodziewałam się za wiele po odmianie rumianej. A jednak nie dość, że dało się ją pić to doznania były całkiem przyjemne. Cydr Rumiany zasmakuje amatorom słodszych trunków, końcówkę ma minimalnie gorzką. Jego ciekawy kolor na szczęście nie jest związany z chemicznym smakiem i dodatkami, ale jak mówi etykieta odmianom jabłek Gala i Malus Purpurea (i rzeczywiście specjalnie chemii w nim nie czuć).

Informacje na etykiecie są bardzo ogólne. Wprawdzie podane są wszystkie odmiany jabłek zastosowanych do produkcji cydru oraz informacja, że 1 litr cydru powstaje z 2 kg jabłek. Nie natomiast informacji czy powstaje on z moszczu czy też z koncentratu. 

Cydr Polski Rumiany nie jest oczywiście tak dobry jak np. Thatcher's Somerset Rose Apple Cider, którego już piłam, a ocenę zamieszczę niebawem, jednakże można się nim porządnie orzeźwić. I na pewno jest lepszy od swojej klasycznej wersji.

Cydr-ocena: 3/5


sobota, 9 sierpnia 2014

Przepis: Mule na cydrze z chrupiącą bagietką

Przepis: Mule na cydrze z chrupiącą bagietką


Zgodnie z obietnicą przedstawiam autorski przepis na mule w cydrze, które coraz częściej pojawiają się w menu wielu restauracji. Cena takiego dania w knajpce waha się od 35-50 zł (zwykle jest traktowane jako przekąska lub przystawka). Nasz przepis to porcja dla dwóch osób (albo nawet trzech), a koszt przygotowania to około 50 zł. 

Przepis jest autorstwa mojego partnera Bartka, moja rola ograniczyła się do dobrania do całości odpowiedniego cydru. Padło na Green Milla, ale chętnie posmakowałabym także mule w wytrawnym Cider Inn.

Czas przygotowania około 15 minut.

Składniki:
1 kg świeżych muli (koszt ok. 30 zł)
1 szalotka lub 1/2 czerwonej cebuli
1 duży ząbek czosnku
1/2 pęczku pietruszki
2 gałązki świeżego tymianku
1/2 ostrej papryczki chilli
3 łyżki oliwy z oliwek
150 ml śmietanki 30%
250 ml cydru (najlepiej wytrawnego lub półwytrawnego)
chrupiąca bagietka 
dla chętnych: 4 fileciki anchois

Przygotowanie:
Do wysokiego garnka wlać 3 łyżki oliwy z oliwek i dodać posiekaną szalotkę/cebulę. Gdy cebula się zeszkli dodać posiekany czosnek, chilli, tymianek oraz fileciki anchois. Chwilę przysmażyć.
Wcześniej opłukane zimną wodą mule dodać do garnka i zalać wpierw śmietanką, a następnie cydrem. Przykryć i zostawić na średnim ogniu co najmniej 5 minut. Zdejmując z ognia można dodać łyżkę masła. Całość posypać świeżą, drobno posiekaną natką pietruszki.
Podawać z pokrojoną bagietką. Bagietkę polecamy maczać w powstałym sosie - pycha!
W spożyciu muli można pomagać sobie ich skorupkami - jedną połówką wybiera się mule przyczepione do drugiej połówki. 




Pozostały po zjedzeniu muli sos cydrowo-śmietankowy można zużyć do przygotowania kolejnego dania - najlepiej szerokiego makaronu (pappardelle, tagliatelle).


poniedziałek, 28 lipca 2014

Cydr-ocena: Bio Village Cidre Bouché (Francja)

Bio Village Cidre Bouché (Francja)


kraj pochodzenia: Francja 
producent: Marque Repère (marka E. Leclerc)
importer: MJA Distribution, Warszawa
objętość: 750 ml
zawartość alkoholu: 4%
kapsel: korek
cena: 12,99 zł (E. Leclerc, Gdańsk)
cena za litr: 17,32 zł

Cydr Bio Village Cidre Bouché to dziecko francuskiej marki wewnętrznej E. Leclerc i tam też go można kupić. I jest to cydr dobry. Oczywiście nie ma go co porównywać jakościowo np. z ocenianym przeze mnie jakiś czas temu cydrem normandzkim, ale smakowo trochę go przypomina.

Cydr Bio Village jak sama nazwa wskazuje jest ekologiczny. Powstał w 99% ze sfermentowanego soku jabłkowego z jabłek cydrowych ekologicznych. Jest trochę gorzki, ale smak ma pełny, czuć naturalne jabłka, a na końcu także słodycz. Ma przyjemny koniakowy kolor. Jest też nieźle oceniany na brytyjskich i francuskich stronach (zwykle 3-3,5 na 5). Cena współgra z jakością. Jeśli chcecie poznać smak francuskiego tradycyjnego cydru to jest to produkt rekomendowany :)

Cydr-ocena: 3,75/5





środa, 23 lipca 2014

Cydr-ocena: Cider Inn Wytrawny (Polska)

Cider Inn Wytrawny - niebieski (Polska)

kraj pochodzenia: Polska
producent: JRBB sp. z o.o., Warszawa
objętość: 330 ml
zawartość alkoholu: 4,4%
kapsel: tradycyjny
cena: 9,90 zł (Organic Farma, Gdańsk)
cena za litr: 30 zł

Cider Inn to moja ulubiona marka cydrów "masowych", ale naturalnych. Minusem jest cena, ale przy odrobinie szczęścia można trafić na promocję w sklepie lub nawet w knajpce (np. półwytrawny udało mi się wypić w ilościach przemysłowych za 8 zł/szt. w Hexie w Krakowie). Cydry można również zamawiać on-line, niestety ze względu na drogą przesyłkę opłaca się kupować tylko większe ilości.

Wracając do wytrawnego Cider Inn - ma naprawdę mocno wytrawny smak przefermentowanych jabłek, końcówka kojarzy mi się z zapachem piwnicy, ale niech Was to nie zniechęca :) Nie jest to nic niesmacznego, ale jak na wytrawny cydr przystało raczej nie będzie on smakował osobom o preferencjach słodkich. Mnie prywatnie smakował, chociaż wersje "2 x głębszy smak" (Cider Inn czerwony) i "głębszy smak" (Cider Inn zielony) są lepsze. 

Cydr-ocena: 4/5


sobota, 19 lipca 2014

Cydr-ocena: Ignaców Cydr 2013 (Polska)

Cydr-ocena: Ignaców Cydr 2013 (Polska)

kraj pochodzenia: Polska
producent: CYDR Tomasz Porowski, Ignaców
objętość: 275 ml
zawartość alkoholu: 5%
kapsel: twist-off
cena: 10 zł (Salon win i alkoholi, Warszawa) 
cena za litr: 36,40 zł

Cydr Ignaców to dla mnie sprawa problematyczna. Bardzo chciałabym, aby ten cydr był naprawdę smaczny, a przynajmniej, aby mi smakował. Jest produkowany tradycyjnie, a więc jest fermentacja ze świeżego soku, potem dojrzewanie... Ma świetną graficznie etykietę, ładną butelkę. Niestety kilka moich podejść skończyło się wrażeniami niezbyt entuzjastycznymi. Bardzo szkoda. 

Ignaców jest lekki, niestety jego główną wadą (oprócz ceny) jest kwaśny smak - taki w złym znaczeniu. Ma cierpką końcówkę, co akurat jest plusem. Być może kolejne roczniki będą lepsze. Testowałam rocznik 2013 (kiedyś testowałam rocznik 2012 i z tego co pamiętam był chyba lepszy).

Cydr-ocena: 3,75/5





piątek, 18 lipca 2014

Przepis: orzeźwiający drink cydrowy

Przepis na orzeźwiający wakacyjny drink z cydrem

Cydr nadaje się nie tylko do bezpośredniego spożycia, ale także do przyrządzania potraw (o tym w przyszłości) oraz drinków. Jako, że schłodzony cydr znakomicie orzeźwia, idealnie pasuje do letnich mieszanek alkoholowych.

Dzisiejszy drink jest o tyle uniwersalny, że można go przyrządzić z każdym rodzajem cydru, w zależności jaki nam smakuje najbardziej; bardziej słodki czy bardziej wytrawny. 

Składniki na dwa long drinki:
- świeży sok z jednej dużej pomarańczy (ewentualnie może być 200 ml z kartonika)
- świeży sok z jednej limonki (jeśli drink ma być słodszy to tylko z połowy limonki)
- pół twardego jabłka (niezłym pomysłem jest tzw. zielone jabłuszko)
- 2 łyżki likieru owocowego lub opcjonalnie soku imbirowego
- mała butelka ulubionego cydru (najlepiej 0,33 lub 0,4 l)
- 4 małe kostki lodu 

Jabłko kroimy na drobne kosteczki. Wraz z lodem wrzucamy na dno szklanki. Soki i likier mieszamy ze sobą i wlewamy do szklanki. Dopełniamy cydrem. Cydr musi być dobrze schłodzony. Moją propozycją cydru do takiego drinka jest cydr różowy/rumiany/rose (nazewnictwo w zależności od producenta).

Przepis autorski :) specjalnie dla cydromaniaków!





niedziela, 13 lipca 2014

Cydr-ocena: Käfer Cider (Niemcy)

Käfer Cider (Niemcy)


kraj pochodzenia: Niemcy
producent: Peter Mertes Weinkeller
dystrybutor: PMP Wino Serwis
objętość: 750 ml
zawartość alkoholu: 3,5%
kapsel: zakrętka
cena 750 ml: 18 zł (Makro, Gdańsk) 
cena za litr: 24,00 zł

To mój pierwszy niemiecki cydr. I ogólne wrażenia smakowe są pozytywne, niestety cena jak na 3,5-procentowy jabłecznik jest zaporowa. Z kolei butelka wygląda dość elegancko i sugeruje "wyższą półkę". Czytając wrażenia dotyczące tego cydru na portalach brytyjskich i niemieckich często można się natknąć na dobre oceny, ale towarzyszy im określenie "boring". I chyba jest adekwatne. Jest w porządku, ale także nudny.

Cydr jest półsłodki, nie ma złych posmaków, jest bardzo delikatny. Lekko gazowany, o słomkowym kolorze. Producent poleca go jako aperitif. Co ciekawe na polskiej etykiecie cydr nazwany jest białym winem, także w tej kategorii jest umiejscowiony na stronie dystrybutora. 

Käfer Cider byłby atrakcyjnym napojem, zwłaszcza dla osób lubiących delikatny smak, gdyby nie ta dosyć wysoka cena (w Niemczech też nie jest najtańszy - kosztuje 3,70 EUR). Jest na pewno dobrą alternatywą dla amatorów białego wina, którzy np. nie mogą go pić ze względu na kilkunastoprocentową zawartość alkoholu.

Cydr-ocena: 3,25/5


piątek, 11 lipca 2014

Relacja: Podwieczorek na dwa kieliszki (Kraków)


Podwieczorek na dwa kieliszki - relacja ze spotkania

Winebar Lipowa 6F / Krako Slow Wines, Kraków - 10 lipca 2014 r.



Blog Cydromania za sprawą specjalnego krakowskiego wysłannika uczestniczył w unikalnym cydrowym wydarzeniu czyli w Podwieczorku na dwa kieliszki #7 polskie cydry rzemieślnicze (zwany inaczej Zlotem Polskich Cydrowników).


Podwieczorek na dwa kieliszki to cykl spotkań Mariusza Kapczyńskiego, na których można spotkać osobistości ze świata wina i kulinariów. Tym razem zaproszeni zostali polscy cydrownicy. 

Początkowo na spotkaniu przewidywano degustację 15 cydrów od 8 producentów. Jak się okazało degustacja objęła prawie 20 cydrów. Spotkanie było bardzo atrakcyjne ponieważ dało możliwość spróbowania lokalnych cydrów z całej Polski, w tym takiej perełki jak opisywany już przeze mnie cydr lodowy (Trzebnicki), cydr z dalekiej Warmii, który podobno najlepiej smakuje właśnie tam - źle znosi transport (Kwaśne Jabłko) czy cydr z syropem z bzu (CydRrr z Psiej Budy). Ten ostatni został stanowczo zarekomendowany przez wysłannika Cydromanii, co mnie nie dziwi, ponieważ jabłeczniki idealnie się komponują z bzem (Stassen czy Cydrówka z bzem to naprawdę dobre cydry smakowe). Były też cydry beczkowe, były dojrzewające pod koniec w butelce, a także limitowane edycje różnych marek. Różnorodność kolorystyki cydrów można obejrzeć na zdjęciach (więcej zdjęć na Facebooku).

Po degustacjach, które trwały około dwie godziny, uczestniczy mogli zamówić potrawy z "cydrowego menu" m.in. kalmary z chilli i masłem czosnkowym na cydrze oraz risotto z kurkami i cydrem Ignaców.

Cydrownicy opowiadali o poszukiwaniach idealnych jabłek, a także o problemach formalnych w produkcji oraz późniejszej sprzedaży cydru.

Bardzo żałuję, że nie mogłam być na tym wydarzeniu. Zarówno sobie, jak i wszystkim cydromaniakom życzę więcej takich atrakcji we wszystkich miastach Polski :)

Linki:
Winebar Lipowa 6F (FB)



Zdjęcia: Adam Sitko



poniedziałek, 7 lipca 2014

Cydr w Polsce w liczbach (infografika)

Cydr w Polsce w liczbach

Ponieważ infografiki są w modzie, postanowiłam stworzyć także grafikę o cydrze. Jak dotąd nie zostały opublikowane szczegółowe statystyki dotyczące rynku cydru w Polsce, więc musiałam się posiłkować szczątkowymi informacjami z mediów. 


piątek, 4 lipca 2014

Dodajemy cydr do menu - kilka porad dla właścicieli knajpek

Dodajemy cydr do menu
czyli kilka porad dla właścicieli knajpek

Co do jednego nie ma już wątpliwości - cydr staje się coraz bardziej popularny. Prowadząc knajpkę lub restaurację warto pomyśleć o włączeniu cydru do swojej oferty. 

Obserwując dostępność cydrów w pubach oraz innych lokalach z alkoholem i jedzeniem nasunęło mi się na myśl kilka wniosków. 

Po pierwsze - nie jest źle. Cydry dostępne są już praktycznie w 1/3 lokali w większych miastach. Problem polega na tym, że zwykle jest to tylko jeden rodzaj cydru opisany po prostu jako "cydr". Brak marki napoju jest bardzo powszechny. A przecież raczej nie zamieszcza w karcie piwa jako "piwo", a wódki jako "wódka", tylko podaje się też browar/markę i pojemność. 

Nagminny brak nazw cydrów w kartach łączy się także z niewiedzą kelnerów. Wiele razy spotkałam się z reakcjami typu: 

"-Przepraszam. Jakiej marki cydr Państwo oferujecie?" 
Odpowiedzi: "-Nie wiem. Cydr to cydr", "-Nie wiem, muszę zapytać.", "-Taki w zielonej butelce.", "A ja myślałem/am, że to jest piwo." itd. itp. 

Wracając do wyboru cydrów to mam wrażenie, że często jest to wybór przypadkowy. Sporo jest cydrów średniej jakości i na dodatek np. dostępny jest tylko smakowy, a klasycznego jabłkowego nie ma w ogóle w karcie. To zupełnie jakby pub oferował tylko piwo smakowe, a klasycznego nie. Warto też pomyśleć, by w ofercie mieć zarówno cydr wytrawny/półwytrawny, jak i słodki (analogicznie jak z winem).

Oczywiście odwiedziłam wiele miejsc, w których serwuje się dobre cydry, a obsługa ma świadomość co podaje :) Są miejsca, które wręcz chwalą się, że mają w swojej ofercie cydr (czy to na Facebooku czy na tablicach przed lokalem). Tak czy inaczej może mój wpis kogoś zainspiruje ku ogólnemu dobru cydromaniaków.